Wodewil w sądowej sali. "Sądny dzień" na zakończenie ALSA 2017

środa 09 sierpień 2017

W tym roku Akademia Letnich Spotkań Artystycznych również zakończy się wielkim pokazem umiejętności, które nabyli uczestnicy warsztatów w Przystani. Jak można się było spodziewać, nie będą to zwykłe wykony, a całość przybierze formę wodewilu pt. „Sądny dzień”. O zbliżającym się wielkim finale ALSA 2017 rozmawialiśmy z Jackiem Sulkowskim – scenarzystą i reżyserem spektaklu.

Dziennikarze Przystani: Na czym opiera się fabuła spektaklu?

Jacek Sulkowski: W tym roku wielki finał przybierze formę sądowej rozprawy. Głównym bohaterem będzie okropny sędzia, który wszystkich skazuje. Nie będzie mu się nic podobać i ciężko będzie go przekonać do czegokolwiek. Obroną będą stanowić wystąpienia grupy tancerzy, wokalistów i aktorów.

DP: Z czym to będzie związane?

JS: Koncepcja sądu nad wykonawcami powstała już podczas poprzedniej edycji ALSA. Tym razem nie będzie żadnej opowieści, bo do niczego nie nawiązujemy. Nastawiamy się po prostu na dobrą zabawę. To nie będzie miało nic wspólnego z polityką. Scenki się jeszcze budują. Staramy się wszystko dopasować.

DP: Uważasz, że uda się to wszystko zapiąć na ostatni guzik?

JS: To nie będzie to samo, co w zeszłym roku, że każdy wykon z inne beczki. Chodzi o to, żeby od początku do końca, toczyła się spójna narracja oparta na rozprawie sądowej. Będą różne zwroty akcji. Jak to wyjdzie, jeszcze nie wiem, bo to jest bardzo trudne. Zwłaszcza, że co roku podnosimy sobie coraz wyżej poprzeczkę. Czy jesteśmy w stanie to wszystko ładnie pozapinać? Nie wiem. Nie chodzi o to, żeby się udało, ale oto, że wszystko ma być dopracowane. Ja jestem konsekwentny. Po prostu stawiam bardzo wysoko poprzeczkę, z tego względu, że to miejsce tego wymaga. Kiedyś wspominałem, że Przystań narzuca podnoszenie tej poprzeczki coraz wyżej. Wszyscy są przyzwyczajeni, że to jest jakość. Ale to jest poprzedzone ciężką pracą.

DP: Jak będzie wyglądać najlepszy moment spektaklu?

JS: Nie chcę tego zdradzać, bo to jest punkt kulminacyjny. To będzie jeden z najważniejszych momentów tego spektaklu.

Rozmawiała Zuzanna Szczepocka, Dziennikarz Przystani, foto: A. Pacyna

Zobacz także:

Przystań otoczona Przyjaciółmi

To, że stowarzyszenie Przystań w Turku posiada wielu przyjaciół, nie jest żadną nowością. Turkowianie chętnie korzystają z oferty kulturalnej stowarzyszenia, a lokalni przedsiębiorcy wspierają inicjatywy społeczników z Browarnej... więcej

Co słychać na deskach "Przystani"?

Dziennikarze Przystani zajrzeli w piątkowe popołudnie do budynku Stowarzyszenia Przystań przy ul. Browarnej 13, by zobaczyć jak przebiega praca na warsztatach teatralnych. Meldujemy, że artyści działają w pocie czoła, bo przecież czas nagli, a... więcej

ALSA: Wieczorne koncerty pod chmurką...

Wczoraj, 6 sierpnia, o godz. 19:00 na płytę turkowskiego rynku powróciły letnie spotkania za sztuką. Jak co roku o tej porze stowarzyszenie Przystań, w ramach Akademii Letnich Spotkań Artystycznych, organizuje cykl wieczornych... więcej